13.10.17

JESIENNE INSPIRACJE - POMYSŁY NA SESJĘ ZDJĘCIOWĄ

JESIENNE INSPIRACJE - POMYSŁY NA SESJĘ ZDJĘCIOWĄ
Jesień przeważnie kojarzy się nam z depresją. Prawda? Po ciepłych beztroskich wakacjach przychodzi pochmurny październik, a potem zimny i deszczowy listopad z długimi, ciemnymi wieczorami. A co powiecie na polską złotą jesień z kolorowymi drzewami, pachnącą jabłkami i pełną słońca? Wbrew pozorom właśnie ta pora roku jest najlepsza na zrobienie niesamowitych, klimatycznych i pełnych uśmiechu zdjęć. Jesień jak żadna inna pora roku wpływa na wyobraźnie artystów i daje fotografom ogromne pole do popisu. Wystarczy pójść na spacer do parku, żeby zrobić ciekawe, pełne kolorów zdjęcia.   

Brakuje Wam pomysłu na ciekawą jesienną sesję zdjęciową? Poniżej przedstawiam inspiracje, które podzieliłam według kategorii:
  • skarby jesieni (dynia, jabłka, kasztany - jako atrybuty do sesji),
  • jarzębina,
  • liście (wianek z liści, pościel z liści, deszcz z liści),
  • zabawa w deszczu,
  • rozmaitości,
  • sceneria,
  • rude modelki.
Sama skorzystam z kilku z nich i w osobnym poście przedstawię Wam jesienną sesję zdjęciową w moim wykonaniu. 




7.10.17

MYŚLIWSKA SESJA ZDJĘCIOWA - MICHALINA

MYŚLIWSKA SESJA ZDJĘCIOWA - MICHALINA
Ta sesja dała mi ogromną frajdę! Rozmawiając z Michaliną poprosiłam, żeby określiła co jest jej pasją, w jakich klimatach najlepiej się czuje i jakie zdjęcia najbardziej jej odpowiadają. Widząc jej delikatną urodę myślałam o romantycznej i subtelnej kobiecej sesji zdjęciowej. Tymczasem okazało się, że Michalina najbardziej lubi...polować! I właśnie taką myśliwską sesję zdjęciową zażyczyła sobie ta drobna blondynka. Zobaczcie efekty.



30.9.17

Nie tylko fotografią człowiek żyje, czyli co robię w wolnym czasie

 Nie tylko fotografią człowiek żyje, czyli co robię w wolnym czasie


Fotografia to nie jedyne moje zajęcie. Szczerze mówiąc robienie zdjęć zajmuje niewielką część mojego życia. Traktuję to jako pasję (jedną z kilku), dzięki której mogę stworzyć coś "swojego", realizować własne wizję, rozwijać się, oderwać się od monotonnej codzienności. Do tego dzięki fotografii mogę kreatywnie spędzić czas z ciekawymi ludźmi. Fotografia jako pasja, a nie zawód daje mi poczucie, że wszystko mogę, a nic nie muszę. Nie muszę wykonywać sesji, które mi nie odpowiadają, tylko po to żeby na nich zarobić. Mogę za to realizować swoje pomysły, gdy mam na to ochotę. A jak wygląda moje życie gdy nie biegam z aparatem w dłoni?   


fot. Bartosz Czerniawski

PRACA 

Aktualnie pracuję na etacie w korporacji z sektora fintech. Jest to jedna z najszybciej rozwijających się firm europejskich, sponsor wielu drużyn sportowych, lider wszelkich rankingów największych polskich firm. Pracuję w dziale obsługi klienta. Praca jak praca, ma swoje wady i zalety. Najważniejsze jest, że zapewnia mi stałe źródło dochodów, dzięki którym mogę realizować swoje pasje i przyjemnie spędzać czas po godzinie 16:00. Minusem jest to, że zabiera 40 godzin z życia tygodniowo :P



SPORT 

Bardzo lubię aktywnie spędzać czas. Choć nigdy nie trenowałam profesjonalnie żadnej dyscypliny, zawsze aktywność fizyczna była mi bliska. W dzieciństwie spędzałam weekendy jeżdżąc na rowerze lub grając w piłkę. Podczas wakacji zawsze sporo pływałam. Moim ulubionym przedmiotem w szkole był w-f (na równi z j.polskim). Do dziś z uśmiechem wspominam czasy podstawówki, kiedy na niemal każdej lekcji kopałyśmy piłkę. Kto by pomyślał, że kilkunastoletnim dziewczynkom tak bardzo spodoba się gra zarezerwowana dla chłopców. Niestety im dalej w las tym było gorzej. W gimnazjum lekcje w-f nie dostarczały już tyle frajdy, głównie dlatego, że nauczycielka wolała otaczać się wianuszkiem pupilków niż zająć sportem. W liceum było jeszcze gorzej. W-fistka jak mantrę powtarzała: "Dziewczyny nie dotykajcie piłki, bo coś Wam się stanie".   


Mimo wszystko sport lubię do dziś. Regularnie biegam. Kilka razy w tygodniu pokonuję dystans około 10 kilometrów. Nie mam żadnego planu treningowego, nie rywalizuję wynikami z innymi. Nie staram się poprawiać czasu albo zwiększać dystansu. Biegam dla zdrowia i czystej przyjemności. Nie używam żadnej aplikacji treningowej, nie mam specjalnego sprzętu. I uważam, że właśnie dzięki temu jogging niezmiennie od kilku dobrych lat mnie cieszy. Biegając - podobnie jak z fotografią - nie czuję żadnej presji! Biegam kiedy chce i jak chce!

Kolejną moją ulubioną dyscypliną sportu jest tenis. W wieku 8 lat pojechałam na obóz tenisowy. Spodobało mi się, jednak 20 lat temu tenis uważany był za sport dość ekskluzywny. Samo wynajęcie kortu kosztowało zdecydowanie za dużo. Dlatego moi rodzice nie zdecydowali się zapisać mnie na regularne treningi. Do gry w tenisa wróciłam około 3 lata temu. Okazało się, że korty znajdujące się w mojej dzielnicy nie są wcale takie drogie. Razem z moim Chłopakiem regularnie zaczęliśmy rozgrywać sparingi. Walka niestety jest nierówna. Jestem zdecydowanie słabsza od mojego przeciwnika, jednak i tak polecam wszystkim wysportowanym parom taką formę spędzania wspólnie czasu. Wspólna pasja zdecydowanie zbliża. 


PODRÓŻE

Od zawsze kocham podróże. W podstawówce chętnie jeździłam na wycieczki klasowe i szkolne. W wakacje rodzice wysyłali mnie na obozy i kolonie. Dzięki temu zwiedziłam sporą część Polski i kilka europejskich krajów. Gdy dorosłam zdecydowałam się na studencki wyjazd w ramach programu Erasmus. Mój wybór padł na Brukselę. Koniecznie chciałam zamieszkać w dużym europejskim mieście. Po półrocznym pobycie w Brukseli wróciłam do Polski z dwoma wnioskami: 

1. Nie warto bać się podróżować. W każdym cywilizowanym kraju jesteśmy w stanie sami sobie poradzić. Świat stoi otworem, więc warto z tego korzystać.

2. Wszędzie żyje się podobnie. Nie ważne czy mieszkamy w Zielonej Górze, Brukseli, Nowym Jorku czy jeszcze innym mieście. Wszędzie musimy pójść do pracy/szkoły, zrobić zakupy, posprzątać, za to w weekend relaksujemy się ze znajomymi. Nie warto więc idealizować życia w innym kraju. Powtórzę bardzo mądre powodzenie: Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.      

Gdynia
Po skończeniu studiów podróżuje już z mniejszą intensywnością, ale za to uważniej wybieram swoje destynacje. Już nie wystarczy mi samo leżenie na plaży w ciepłych krajach. Aktualnie planując urlop wybieram takie miejsce, gdzie nie tylko odpocznę, ale też będę mogła coś ciekawego zobaczyć, poznać historię i architekturę danego kraju. W te wakacje pojechałam do Barcelony i... zakochałam się niej:) Więcej o tej podróży napiszę w osobnym poście. 

Podsumowując moje dotychczasowe podróże polecam Wam 2 moje ulubione miejsca:

Gdańsk
- Trójmiasto, czyli Gdańsk, Gdynia, Sopot - według mnie najpiękniejsze miejsce w Polsce. Za Sopotem nie przepadam ze względu na tłok nieproporcjonalny do ilości atrakcji. Natomiast Gdańsk i Gdynia zdecydowanie polecam odwiedzić. Gdańsk uwielbiam za historyczny klimat, natomiast Gdynię za przepiękną promenadę Królowej Marysieńki rozciągająca się od ulicy Przebendowskich do orłowskiego mola.

- Barcelona - zdecydowanie najpiękniejsze miasto, jakie miała okazję zobaczyć. Kolorowe, tętniące życiem, nowoczesne i pełne słońca. Zresztą czy ktoś z Was zna osobę, której nie podobałoby się to miasto? Bo ja o takiej nie słyszałam.


KSIĄŻKI

Wolę wieczór przy książce niż szaloną imprezę, która zaczyna się w piątek po 16:00, a kończy w niedzielę. Zamiłowanie do książek mam od dzieciństwa. Już w podstawówce brałam udział w konkursach czytelniczych, a z koleżankami prześcigałam się w ilości przeczytanych książek. Z pasji do czytania i pisania zdecydowałam się na studia - filologię polską. I tutaj spotkała mnie niespodzianka! Jedyne warte polecenia książki przeczytałam na zajęciach z literatury współczesnej i literatury powszechnej. 

Całe reszta materiałów, z których korzystałam to antologie literatury, teorie literatury, teksty z dawnych epok, gramatyka i masa niezbyt ciekawych rzeczy. Wielu polonistów twierdzi, że na studiach zabito w nich zamiłowanie do literatury. Doskonale ich rozumiem, jednak w moim przypadku te zmiłowanie nie minęło. Nadal czytam książki choć ze względu na brak czasu już w mniejszej ilości.

Moje ulubione książki to:

1. Świat Według Garpa, John Irving (odkryłam ten tytuł z polecenia blogerki Malwiny Pe), 

2. Ojciec chrzestny, Mario Puzo (wiadomo - klasyka!),

3. Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey (zafascynowana tą książką postanowiłam napisać na jej temat pracę licencjacką).  

A co czytam teraz? Właśnie rozpoczęłam  Sapiens. Od zwierząt do bogów autorstwa Yuval Noah Harari. Jest to bestseller z gatunku literatury popularnonaukowej. Warto po nią sięgnąć.

Jak widać moje zainteresowania są dość różnorodne. A Wy jakie macie pasje? 

25.9.17

Zakończenie lata - Pamela i Kamila

Zakończenie lata - Pamela i Kamila

Dawno już zapomniałam o słonecznych wakacjach. Patrząc za okno, wszystko wskazuje na to, że przed nami już tylko długie jesienne wieczory. Tymi 2 mini sesjami - z Pamelą i Kamilą kończę tegoroczny sezon letni. Pierwsza z sesji powstała spontanicznie. Z Pamelą realizowałam zmysłową sesję zdjęciową (znajdziesz ją tutaj). Po wyjściu ze studia fotograficznego, udało nam się trafić na piękny zachód słońca. Korzystając z idealnych warunków pogodowych spontanicznie zrobiłyśmy kilka ująć. 













Mini sesja zdjęciowa z Kamilą odbyła się w tempie ekspresowym. Miałyśmy na nią tylko chwilę, dlatego tym bardziej dziękuję Kamili za przygotowanie własnych pomysłów i świetne pozowanie. Tegoroczna sesja, to dobry test dla mnie jako fotografa i Kamili jako modelki. Myślę, że w przyszłym roku uda nam się powtórzyć spotkanie i zrobić dużo więcej romantycznych kadrów w wodzie przy zachodzie słońca. W końcu lato już za 10 miesięcy :) :D









16.9.17

Sesja zdjęciowa w stylu retro - Paulina

Sesja zdjęciowa w stylu retro - Paulina
Lata 40. XX wieku kojarzą się z: gwiazdami kina, pięknymi i świadomymi siebie kobietami. Zatem nic dziwnego, że styl retro wielokrotnie inspiruje fotografów. Te piękne stylizacje, dopracowane fryzury i makijaże (ach te czerwone usta!) aż się proszą, żeby uwiecznić je na fotografiach. Ja również podjęłam wyzwanie wykonania sesji zdjęciowej w stylu lat 40. Projekt powstał w Zielonej Górze we współpracy z dwiema świetnymi dziewczynami: Asią i Pauliną. Będę szczera - to moja ulubiona sesja z tegorocznych wakacji. A jak Wam się podoba Paulina w roli kobiety z lat 40-tych? Koniecznie piszcie w komentarzach!

Modelka: Paulina Gołaska
Stylizacja i make-up: Joanna Paluchowska
Fotograf: Patrycja Iwaszkiewicz 



7.9.17

Pocahontas - sesja zdjęciowa

Pocahontas - sesja zdjęciowa
Sesja zdjęciowa inspirowana postacią dobrze wszystkim znaną - Pocahontas. Piękna i delikatna a zarazem silna i niezależna. Taka w moim wyobrażeniu była księżniczka Indian- postać autentyczna, która stała się bohaterką współczesnych powieści i filmów. Kontynuując projekty inspirowane literaturą (poprzednią sesję pt. Alicja w Krainie Czarów znajdziecie tutaj) zapraszam do obejrzenia galerii poniżej. 

Modelka: Natalia Sośnicka
Stylizacja i make-up: Joanna Paluchowska
Fotograf: Patrycja Iwaszkiewicz 


27.8.17

Konkurs! Wygraj sesję zdjęciową!

Konkurs! Wygraj sesję zdjęciową!

Właśnie mija pół roku od kiedy założyłam tego bloga i dzielę się z Wami efektami moich sesji zdjęciowych. Nadszedł więc czas na konkurs. Do wygrania jest darmowa sesja zdjęciowa w plenerze dla Ciebie lub Twojego dziecka wykonana na terenie Zielonej Góry. Jak wziąć udział w konkursie? 
Wystarczy:
1. Polubić i udostępnić post konkursowy na swojej tablicy(publicznie) na Facebooku.
2. Polubić stronę Patrycja Iwaszkiewicz Foto - jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś/eś!

Gotowi? Czas start!

Konkurs trwa do 3 września 2017 do godz. 12:00. Po tym czasie wylosuję Laureata oraz skontaktuję się z nim w wiadomości prywatnej. Regulamin konkursu znajdziecie poniżej.





24.8.17

Alicja w Krainie Czarów - sesja zdjęciowa

Alicja w Krainie Czarów - sesja zdjęciowa
Wszyscy znamy historię Alicji w Krainie Czarów, prawda? Podczas swojej nadzwyczajnej podróży ta dziewczynka przemierza fantastyczną i nonsensowną krainę. Tam spotyka przedziwne stworzenia, mierzy się z nielogicznymi zagadkami i przechodzi wiele metamorfoz. Historia stworzona przez Lewisa Carrolla była inspiracją do stworzenia  sesji zdjęciowej.   

Modelka: Barbara Rządzka
Stylizacja i make-up: Joanna Paluchowska
Fotograf: Patrycja Iwaszkiewicz


10.8.17

Jak przygotować się do sesji zdjęciowej?

Jak przygotować się do sesji zdjęciowej?
Sesja zdjęciowa powinna być przede wszystkim dobrą zabawą i pamiątką na przyszłość. Jednak żebyśmy byli z niej w 100% zadowoleni, warto się do niej odpowiednio przygotować. Im uczestnicy sesji wykażą się większym zaangażowaniem, tym jej efekty są lepsze. W końcu udana sesja zdjęciowa to suma wspólnej pracy modeli i fotografa. Oto 5 wskazówek jak odpowiednio przygotować się do sesji zdjęciowej. Artykuł polecam szczególnie osobom bez doświadczenia przed obiektywem.

27.7.17

Pamela - zmysłowa sesja zdjęciowa

Pamela - zmysłowa sesja zdjęciowa
Odwiedziła mnie pewna dziewczyna. Chciała sprawić prezent swojemu chłopakowi w postaci zdjęć. Były więc szpiki, bielizna i zmysłowa Ona. Pamela zaskoczyła mnie swobodą z jaką pozowała. Nie znałyśmy się wcześniej, a po niej wcale nie było widać stresu związanego z pozowaniem do tak intymnej sesji zdjęciowej. Rasowa modelka! Zobaczcie efekty sesji zdjęciowej z Pamelą!


23.7.17

Nie musisz być klasycznie piękna, żeby pozować do zdjęć!

Nie musisz być klasycznie piękna, żeby pozować do zdjęć!
@Instagram/Nike

Wiele razy słyszałam od dorosłych kobiet i młodych dziewczyn, że chętnie by stanęły przed obiektywem, ale.... (i tutaj cała lista ich kompleksów). Skąd przekonanie, że pozować do zdjęć mogą tylko piękne dziewczyny o idealnych wymiarach, nieskazitelnej cerze i z pięknymi włosami?

NIE BÓJMY SIĘ ZDJĘĆ!

Co z tego, że mamy kilka nadprogramowych kilogramów? Co z tego, że nie jesteśmy już nastolatkami, a na zdjęciu będzie widać nasze zmarszczki? Ostatnio w fotografii odbiega się od retuszu zdjęć, a dużą uwagę przywiązuje się do naturalności modelki. Już nie szukamy ideału, tylko autentyczności! Ponadto dużą popularnością w fotografii i w branży fashion cieszą się modelki charakterystyczne z urodą dość nietypową. A skoro największe domy mody wybierają już modelki o nieoczywistej urodzie, co stoi na przeszkodzie, żeby zwyczajne (nieidealne) kobiety stanęły przed obiektywem? Ich zdjęcia przecież też się mogą podobać!      

Copyright © 2016 Subiektywnie o fotografii , Blogger