29.4.17

Początkujący fotograf. Darmowe narzędzia do pracy


Każdy początkujący fotograf z pewnością chce ograniczyć koszty rozwijania swojej pasji. Sam zakup pierwszego aparatu i obiektywu wiąże się z wydatkiem nawet kilku tysięcy złotych. Z czasem okazuje się, że to dopiero początek wydatków. Skoro chcemy robić jak najlepsze zdjęcia, nie obędzie się bez postprodukcji. Do tego warto posiadać miejsce w sieci, gdzie będziemy publikować swoje prace. Niestety, zarówno programy do obróbki zdjęć jak i własna strona internetowa kosztują. Jak uniknąć dodatkowych kosztów? Są na to sposoby.   


GIMP zamiast Photoshopa

Adobe Photoshop to najpopularniejszy program do obróbki zdjęć. Daje najwięcej możliwości. Korzystają z niego wszyscy profesjonalni fotografowie. No właśnie, profesjonalni. A co jeśli nie jesteś profesjonalnym fotografem? Czy warto wydawać ok. 50 zł za miesięczny abonament Photoshopa, skoro zdjęcia robimy od czasu do czasu, a poza tym dopiero raczkujemy w dziedzinie obróbki zdjęć? 
Dla fotografów-amatorów polecam program GIMP, czyli bezpłatny zamiennik Photoshopa. Aplikacja posiada wystarczająco dużo opcji do standardowej obróbki zdjęć. W GIMP-ie możemy zmieniać kolory, korygować ich jakość, usuwać szumy, wyostrzyć zdjęcie, dokonywać korekty ekspozycji i wiele wiele innych. Największą zaletą GIMP-a jest możliwość pracy na warstwach i kanałach. To wyróżnia GIMP-a na tle innych darmowych programów graficznych, a zarazem tak zbliża do Photoshopa. Bez problemu w sieci znajdziemy poradniki w jaki sposób korzystać z tego darmowego odpowiednika Photoshopa.  

W momencie gdy skończył mi się darmowy 30-dniowy abonament Photoshopa, przerzuciłam się na GIMP-a. Zobaczcie przykładowe zdjęcie, które obrobiłam w GIMP-ie.

GIMP - przed i po


RawTherapee zamiast Camera Raw

Program GIMP w zupełności nam wystarczy do postprodukcji, jeśli robimy zdjęcia w formacie .JPEG. W przypadku gdy fotografujemy w plikach RAW, potrzebny jest specjalny program do obróbki tego typu plików (ani Photoshop ani GIMP nie obsługują plików RAW). Użytkownicy Adobe Photoshop korzystają z programu Adobe Camera Raw. Program ten  działa na zasadzie wtyczki do Photoshopa. Jeśli używamy darmowego GIMP-a, Camera Raw do niczego nam się nie przyda. Istnieje natomiast kilka bezpłatnych programów do obróbki plików RAW. Sama korzystam z RawTherapee, który jest dostępny dla użytkowników Windowsa i OS. Najważniejszymi funkcjami RawTherapee są: możliwość przeglądania miniaturek grafik, przetwarzania obrazu w 16 bitach, funkcje zapisu plików do formatów JPEG (8 bit), PNG (8 lub 16 bit) i TIFF (8 lub 16 bit). Generalnie programy do pracy nad plikami RAW wyglądają bardzo podobnie, ich funkcjonalność również jest zbliżona. Wybór należy więc do Ciebie. 


RawTherapee

Listę darmowych programów do obróbki plików RAW znajdziecie tutaj: http://fotoblogia.pl/3676,top-5-darmowych-narzedzi-do-wywolywania-plikow-raw



Blogspot.com bądź inna darmowa platforma

Każdy profesjonalny fotograf posiada własną stronę internetową, na której zamieszcza swoje portfolio i ofertę. Posiadanie własnej witryny wiąże się kosztami. Ceny stron internetowych wahają się od 50 do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tak duża rozbieżność podyktowana jest przede wszystkim funkcjonalnością tworzonej strony i profesjonalizmem wykonawcy. Jeśli nie zależny nam na pełnym profesjonalizmie, a chcemy publikować swoje zdjęcia w sieci, możemy skorzystać z całkowicie darmowych platform. 

Oczywiście, jeśli planujemy stworzyć stronę nie wydając ani złotówki, musimy liczyć się z wysiłkiem jaki musimy podjąć podczas jej tworzenia. Nikt za nas nie spersonalizuje strony, nie doda zakładek, postów i zdjęć. Wszystko spada na nasze barki. Ja zdecydowałam się na bloga na platformie blogspot.com. Mojego bloga skonfigurowałam samodzielnie. Nie płaciłam ani za domenę, ani za  szablon czy konsultację informatyczną. Co prawda zajęło mi trochę czasu szukanie wskazówek w jaki sposób utworzyć zakładki, przypisać fanpage na Facebooku i Instagramie, jednak uważam, że było warto. Nie posiadam profesjonalnej strony internetowej, ale mam miejsce w sieci, w którym całkowicie za darmowo mogę publikować efekty swojej pracy.   

Istnieje więcej bezpłatnych platform dla blogerów. Największymi są blogspot.com i wordpress.com. Szczegółowe porównanie obu z nich znajdziecie tutaj: http://www.jestrudo.pl/gdzie-zalozyc-bloga/ 
  
Na początku przygody z fotografią warto skupić się na rozwijaniu umiejętności. Nie ma sensu wyrzucać pieniędzy na programy i usługi, z których nawet nie będziemy potrafili korzystać. Jeszcze przyjdzie czas na inwestycje, o ile zapał do fotografii nie minie :)

7 komentarzy:

  1. Gimp rewelacja dla początkujących. Choć do Photoshopa się nie umywa. Niestety żeby w stopniu podstawowym opanować Photoshopa potrzeba milion godzin treningów i przeglądania tutoriali. Gimp jest bardziej intuicyjny. Jeżeli zarabiasz na zdjęciach chociaż 300 zł miesięcznie to warto oddać 50 zł i ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Jeśli zarabiasz 300 zł miesięcznie, a wydajesz 50 zł na Photoshopa, to i tak jesteś 250 zł do przodu :) Post o darmowych programach kieruję przede wszystkim do osób, które wcale nie zarabiają na fotografii, a jedynie traktują ją jako pasję. Zwykle początkujące osoby zniechęcają się, gdy okazuje się z jakimi wydatkami wiąże się fotografia. Co do Photoshopa - zgadzam się - to jest niekwestionowany nr 1, jednak ilość jego opcji może przerażać. Ja na razie bezpiecznie zostaję przy GIMP-ie. Z biegiem czasu na pewno przejdę na Photoshopa.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo wszystko bardzo ostrożnie podchodziłabym do hasła "GIMP jako zamiennik Photoshopa", bo co jak co, ale na GIMPie wiele się jednak nie zdziała - jego możliwości są mocno ograniczone i o ile przy podstawowych potrzebach da radę, tak zaawansowany retusz skóry już nie wchodzi w grę.
    Czy warto kupować PS? Tu znów wszystko rozbija się o to, jaki rodzaj obróbki prowadzimy lub w jaką fotografię chcemy iść - nie możemy też podchodzić do tematu, że "jak będziemy zarabiać, to kupimy Photoshopa", bo to program, który też wymaga masy nauki: szczególnie, jeśli planujemy jakieś szaleństwa ;-) Ale znów - łatwo go oswoić, jeśli tylko odpalimy kilka tutoriali na YT: bo fakt, początkowo może prazić ;-) Jednocześnie wychodzę z założenia, że jeśli chce się w to iść na poważnie, to nie ma sensu uczyć się jednego programu, by zaraz na nowo uczyć się innego - chyba w początkowej fazie lepiej skupić się na samej nauce fotografii i jej zasad, a dopiero później na retuszu. To zbyt wiele na raz i bardzo łatwo się zniechęcić.

    ***
    PS: Blogspot odmawia przyjęcia ode mnie logowania na któregokolwiek z serwisów uznawanych przez system komentarzy - blogspotowy bunt ;-)

    ***
    Pozdrawiam!
    Sztuka Retuszu || Sit Zone Art

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jak napisałam, że nie przyjął, to nagle przyjął. Złośliwość rzeczy martwych :D

      Usuń
    2. Czy moglabys podlinkowac kilka najlepszych - wedlug Ciebie -tutoriali do Photoshopa? Ja w GIMP-ie robie delikatny retusz skory, uzywam deformacji, wyostrzenia pewnych elementow i podkrecam kolory. Zgadzam sie, ze chyba lepiej skupic sie na nauce samej fotografii niz retuszu. Osoby poczatkujace traktuja program graficzny jak lek na zle zdjecie, a po obrobce okazuje sie, ze zdjecie jest jeszcze gorsze niz pierwotnie. Sama tak mam ;) Dziekuje za rade! Pozdrawiam!

      Usuń
    3. P.S. To nie jest dobra reklama dla blogspota, ktorego tak polecam w tym poscie 😁😁

      Usuń

Copyright © 2016 Subiektywnie o fotografii , Blogger